środa, 19 listopada 2014

Pyszna babka z karobem i bez pszennej mąki

Ciasto fasolowe już jadłam i kilka razy piekłam a w sobotę zostałam mile zaskoczona, gdy wspólnie z klientami upiekłam babkę z ciecierzycą w roli głównej. Przepis na ciasto wyszukany przez gospodynię kiedyś w kolorowych pisemkach, przez nas udoskonalony i... przerobiony na wykonanie w TM5. Najdłużej moczy się ziarna ciecierzycy, potem gotuje się do miękkości i... wraz z innymi składnikami miksuje półtorej minuty. Jeść można jeszcze ciepłe! Polecam nie tylko tym którzy są na diecie. Dziś upiekłam w domu i moje córki są zachwycone :) 

Karobowa babka bez pszenicy

Składniki:
300 g ugotowanej ciecierzycy (ew. z puszki), odsączonej
100 g płatków owsianych górskich
4 jajka
skórka i sok z 1 limonki
sok z jednej dużej pomarańczy
160 g cukru trzcinowego (może być pół na pół z miodem)
50 g karobu, ew. kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego -dla osób na diecie)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka ekstraktu waniliowego

Wykonanie:

  1. Rozgrzać piekarnik do temp. 175 *C (z termoobiegiem)
  2. Zważyć sok wyciśnięty z limonki i pomarańczy i ew. uzupełnić wodą do 150 g.
  3. Wszystkie składniki umieścić w naczyniu Thermomixa i zmiksować 1,5 min / obr. 7
  4. Przelać do silikonowej foremki i piec 45 min. Jeżeli pieczemy w blaszanej foremce to trzeba ją wysmarować masłem i wysypać tartą bułką bezglutenową lub karobem.
  5. Odczekać chwilę aż przestygnie. Można jeść ciepłą.

Smacznego!

Dodam, że ciecierzycy wogóle nie wyczuwa się w smaku. Osoby, które nie wiedzą mają ciekawe miny gdy dowiadują się, że to ciasto bez dodatku mąki :) 

wtorek, 30 września 2014

Zupa krem z pora i jabłek

Historia tego przepisu jest ciekawa :) Moja koleżanka Joasia po odwiedzeniu pewnej drogiej restauracji zainspirowała mnie tematem zupy z wykorzystaniem jabłek. 
No bo wszyscy teraz rzucili się na jabłka, gotowanie z użyciem jabłek zrobiło się modne, nawet patriotyczne... 
Podeszłam do tematu jak do wyzwania... Pierwsze próby wyszły mizerne, córka prosiła żeby już więcej tych eksperymentów nie robić, bo na jakiś czas będzie miała dość jabłek... Więc zaczęłam robić jakieś zestawienia smakowe na kartce papieru i... nagle olśnienie! Tak, tak... doznałam olśnienia w tym temacie, ugotowałam zupę i... to był ten smak, którego poszukiwałam! 
Polecam Wam pyszną i rozgrzewającą zupkę. Można ją jeść na codzień, np z makaronem kokardki. A dodatek grzanek, orzechów i pora z masełkiem sprawi, że będziemy ją mogli podać na wymagającym przyjęciu :) 


Zupa krem z pora i jabłek

składniki:
100 g pora (biała część) pokrojony w talarki
40 g masła
500 g jabłek bez gniazdek, pokrojonych w ćwiartki (jasną skórkę zostawić, czerwoną -obrać)
3-5 listków szałwii
6-10 listków mięty
tymianek (1-2 gałązki), tylko listki; ew. 1/2 łyżeczki suszonego
1 łyżeczka cukru
30 g mąki (ziemniaczanej, ryżowej lub pszennej)
600 g wody
1/2 szkl. białego wytrawnego wina (ok.100g)
100 g śmietany
1/2 łyżeczki soli
1/2-1 łyżeczki pieprzu cytrynowego
1-2 łyżki octu jabłkowego lub soku z cytryny
szczypta kardamonu
szczypta imbiru

dodatki:
2-3 łyżki posiekanych orzechów włoskich
zielona część pora pokrojona w talarki
2-3 kromki chleba tostowego pokrojonego w kostkę na grzanki

Wykonanie:
  1. Pora zeszklić na maśle; w Thermomixie 3,5 min / Varoma / obr.1
  2. Dodać jabłka i zioła i posiekać 6 s. / obr. 4
  3. Dodać bulion warzywny, cukier, mąkę i wodę i gotować 15 min / 95 *C / obr. 2
  4. Dodać resztę składników i zmiksować na krem 20-30 s. / obr. 8


dodatki:
  1. Na suchej patelni uprażyć na rumiano posiekane grubo orzechy, zdjąć.
  2. Na patelnię włożyć łyżkę masła i zeszklić zieloną część pora, zdjąć.
  3. Na reszcie masła pozostałego na patelni przyrumienić grzanki.


Na miseczki lub talerze nalać gęstą zupę. Do każdej porcji dodać po łyżeczce zeszklonego zielonego pora, posypać kilkoma grzankami i uprażonymi orzechami.
Pyszna rozgrzewająca zupa. Doskonała na jesienne dni.
Smacznego!




wtorek, 23 września 2014

Śliwki z karobem czyli zdrowsza wersja nutelki

No to jeszcze szybciutko jeden przepis.
Tym razem coś z przetworów... W tym roku robię ich mało bo czas na coś innego potrzebny. A poza tym w zeszłym roku zaszalałam i nie wszystko zjedliśmy...
Ale nutelka śliwkowa musi być obowiązkowo! Tym razem dwie wersje: z czekoladą i z karobem. Obie pyszne, polecam

Śliwki z karobem

składniki:
2,5 kg śliwek węgierek (dojrzałych, pomarszczonych)
200 g cukru trzcinowego (można dodać mniej jeżeli śliwki są dobrze dojrzałe i słodkie)
60 g karobu
ew. cukier waniliowy -10-15 g


 Wykonanie
  1. piekarnik nagrzać do temp.200*C
  2. wypestkowane śliwki wstawić na dużej blasze do piekarnika na 25 minut
  3. śliwki odcedzić, przełożyć do naczynia, zmiksować 20s./obr.8
  4. dodać resztę składników -gotować 30min./temp.95*C/ obr.2-3
  5. pod koniec gotowania zmiksować 30s/ obr.8
  6. przełożyć do wyparzonych słoików, szczelnie zakręcić i
  7. odwrócić do góry dnem do wystygnięcia
Nutelka śliwkowa

Składniki
2,5 kg śliwek
200 g cukru
2 cukry waniliowe
40 g kakao naturalnego (np. Deco Moreno)
100 g gorzkiej czekolady

Wykonanie, takie samo jak wyżej

Z odcedzonego soku można zrobić syrop: zważyć sok śliwkowy, dodać tyle samo cukru i sok z cytryny (wg upodobań). Można dodać skórkę z pomarańczy, kawałek laski cynamonowej, goździka... (wtedy zrobimy syrop korzenny). Doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu 10 minut. Przelać do butelek lub słoików, dobrze zakręcić i odstawić do wystygnięcia na pokrywkach. Jeżeli robimy z dodatkami, to najpierw przecedzić. Doskonały dodatek do wody, słodzenia herbaty lub do drinków. Polecam.

Ciasto buraczane bez pszenicy

Obiecałam już dość dawno kolejne ciasto bez pszenicy... Robiłam je już kilka razy i w formie ciasta i jako muffinki. Przy braku czasu zrobienie tego ciasta jest mniej czasochłonne niż jego zapisanie na blogu. Tak, tak :) Sami się przekonacie, jak go zrobicie.
Kilka dni w domu i mogę podzielić się z Wami przepisem na błyskawiczne, pyszne i zdrowe ciasto. Smaku buraczków się nie czuje a ciasto dzięki nim jest wilgotne i ma ładny kolor. Dodatkowo dodałam karob, czyli zmielone zarna chleba świętojańskiego; strąków drzewa rosnącego w krajach śródziemnomorskich. 
Karob to zdrowy odpowiednik kakao, jest doskonałym źródłem minerałów, takich jak: magnez, żelazo, wapń, potas, fosfor, sód oraz witamin:B1, B2, B3, E, a także innych wartości odżywczych.
Stosowanie karobu poprawia trawienie i można go stosować przy zaburzeniach jelitowych (refluks). Nie zawiera kofeiny, więc mogą go jeść osóby z wysokim ciśnieniem krwi.  Mogą go także stosować cukrzycy, gdyż zawiera tylko cukry naturalne.
Buraczki bez pszenicy, czyli muffiny i ciasto



składniki:
100 g mąki jaglanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
350 g buraków obranych
5 jajek
200 g cukru
200 g płatków owsianych
100 g mieszanki „Cynamonowy Raj” Ziarenkowo
szczypta soli
140 g margaryny rozpuszczonej lub oleju
10-15 g karobu

kruszonka:
50 g margaryny
40 g cukru trzcinowego
40 g mieszanki „Cynamonowy Raj” lub posiekanych orzechów włoskich

wykonanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do temp. 180*C
  2. Mąkę jaglaną wymieszać w miseczce z proszkiem, sodą i cynamonem.
  3. Buraki zetrzeć na tarce lub posiekać w Thermomixie 8s / obr.5, zgarnąć kopystką na dno naczynia.
  4. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto 30 s. / obr.5
  5. Przełożyć do formy na ciasto lub do foremek muffinkowych wyłożonych papilotkami.
  6. Połączyć wszystkie składniki kruszonki i posypać ciasto buraczkowe.
  7. Piec: ciasto 40 minut, muffiny 25 minut.



Polecam produkty Ziarenkowo. Są to gotowe mieszanki, świetnie sprawdzające się jako dodatki do różnych dań. Do ciast, deserów, śniadań, naleśników szczególnie polecam mieszankę „Cynamonowy Raj”

Smacznego!

środa, 27 sierpnia 2014

Jabłecznik bez pszenicy

Wszędzie słychać o naszych polskich jabłkach, tworzy się akcja za akcją... 
Koniec lata to taki czas, że chyba w każdym domu jabłka są obecne prawie codziennie w różnych postaciach... Jeśli nie w każdym, to w naszym na pewno. 
Już kilka razy piekłam to ciasto z mąką pszenną lub orkiszową (zamiast jaglanej i ziemniaczanej). 
Ze względu na moich klientów, którzy przestali jeść pszenicę przerobiłam ten przepis. Wypróbowywałam proporcje różnych mąk i ta jest chyba najlepsza.  Dodatek ziarenek słonecznika, sezamu, orzechów i korzennych przypraw bardzo wzbogaca smak jabłecznika. W ten sposób piekłam go pierwszy raz ale na pewno nie ostatni, bo wszystkim bardzo smakowała chrupiąca i aromatyczna posypka Cynamonowego Raju
Jedni nie jedzą pszenicy bo nie mogą, inni, bo tak wybrali. Wszystkim, którzy chcą wypróbować polecam:
Jabłecznik bez pszenicy

składniki na blachę 24 x 40 cm:
175 g płatków owsianych górskich
170 g kaszy jaglanej zmielonej na mąkę
80 g mąki ziemniaczanej lub ryżowej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
6 jajek
200 g cukru
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub cukier wanilinowy
250 g oleju rzepakowego, ja użyłam Zielony Nurt

1,5 kg jabłek obranych, pokrojonych w ćwiartki
skórka otarta z 1 cytryny
sok z 1 cytryny
1 łyżeczka cynamonu
70 g mieszanki ziaren „Cynamonowy raj”z Ziarenkowo

Wykonanie:
  1. Jabłka pokroić w cienkie plasterki; wymieszać z cynamonem, sokiem i skórką z cytryny. Przykryć i odstawić w chłodne miejsce.
  2. Piekarnik nastawić na grzanie góra-dół (bez termoobiegu) na temp. 180*C
  3. Płatki owsiane zmielić w suchym naczyniu Thermomixa 15 s. / obr. 5,5
  4. Dodać mąkę jaglaną, ziemniaczaną i proszek i wymieszać 10 s. / obr. wsteczne 4; przesypać do innego naczynia.
  5. Na noże w Thermomixie założyć motylek, wbić jajka, dodać cukier i ubijać 6 min. / 50*C / obr. 4
  6. Dodać oliwę i ekstrakt waniliowy i dalej ubijać 4 min. / obr. 3
  7. Dodać mąki wymieszane z proszkiem i wymieszać 20-30 s. / obr.2
  8. Połowę ciasta wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, rozprowadzić po całej powierzchni.
  9. Na cieście wysypać połowę jabłek
  10. Wylać kolejną warstwę ciasta, rozprowadzić (nie musi być bardzo starannie) i rozłożyć resztę jabłek. Wierzch ciasta posypać mieszanką ziaren i wstawić do nagrzanego piekarnika.
  11. Piec 60 minut.

Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika na 10-15 minut.

Najlepiej smakuje jeszcze ciepły, posypany cukrem pudrem. 
Polecam Wam produkty Ziarenkowo, są pyszne i zdrowe. Ja chętnie je wykorzystuję w swojej kuchni. I będę zamieszczać kolejne przepisy z ich wykorzystaniem.

Smacznego!
baner_Grazynka

piątek, 8 sierpnia 2014

Zupa szczawiowa

Tą zupkę robię podobnie jak zupę z liści sałaty. Kolor podobny, składniki to też liście... Tylko smak inny, ta ze szczawiem ma smak tradycyjny, kwaskowy, taki jaki pamiętam z dzieciństwa :)


Zupa szczawiowa

składniki:
50 g cebuli
30 g masła lub oleju
2-3 garście szczawiu (ok.100-120 g) 
100 g ziemniaków pokrojonych w kostkę
1 łyżka koncentratu bulionu warzywnego
500 g wody
1/2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka przyprawy warzywnej
sól i pieprz do smaku

dodatkowo
100 g śmietany lub jogurtu naturalnego
posiekany koperek
kilka ugotowanych na twardo jajek

Wykonanie:

  1. Cebulę posiekać 5 s. / obr. 5
  2. Dodać masło lub olej, poddusić 2 min. / Varoma / obr. 1
  3. Dodać resztę składników i gotować 15 min. / 90*C / obr. 2
  4. Dodać śmietanę i zmiksować na krem 30 s. / obr. 10


Każdą porcję zupy posypać koperkiem i podawać z jajkiem podzielonym na ćwiartki.
Można też dodać ryż ugotowany na sypko.

Polecam spacery na łąkę, rodzinne zbieranie szczawiu i pyszną zupę.
Smacznego!

czwartek, 7 sierpnia 2014

Dary natury z najbliższej okolicy

Mieszkanie na wsi ma wiele zalet... 
Oczywiście są też trudności, np. z  zawianymi śniegiem drogami ale latem o nich nie myślę. 
Lato na wsi ma tyle uroku, tyle barw i zapachów. A łąka i las to wielkie bogactwo darów, które można wykorzystać w kuchni...

Uwielbiam latem zupę szczawiową. 
Oczywiście szczaw zbieram sama i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Gdy byłam dzieckiem jeździliśmy rowerami z bratem i z mamą, na wały nad rzeką Pilicą. Tam szczaw był najlepszy i rosło go najwięcej. Gdy się do tych zbiorów starannie zabraliśmy i koszyki szybko zapełniły się zielonymi, kwaśnymi listkami, to w nagrodę mama pozwalała nam ochłodzić się w rzece. Jaka to była frajda!
W drodze do domu wiatr wysuszył nam włosy i po powrocie zabieraliśmy się do mycia szczawiu, suszenia i "mielenia" listków w maszynce do mięsa... Babcia mówiła, że "idziemy na łatwiznę" bo ona szczaw siekała tasakiem...
Ciekawe, co by powiedziała Kochana Babcia dziś, gdyby żyła i zobaczyła, że ja 2-3 garście liści (czyli porcję na jedną zupę) siekam w 10 sekund? 
Tak właśnie ułatwia mi pracę w kuchni mój wspaniały pomocnik -Thermomix.
Posiekany szczaw wkładam do pojemniczków i zamrażam.
Moja babcia i mama ubijały go warstwami w małych słoiczkach przesypując solą, która go konserwowała.
Szczaw babci i mamy ciemniał, mój zachowuje piękny zielony kolor.
Jesienią lub zimą zupa szczawiowa smakuje wyjątkowo i przywołuje wspomnienia pachnącej latem łąki...
To mój dzisiejszy zbiór. Jutro zapraszam Was na zupę szczawiową, oczywiście z jajkiem.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Jeżynowa przygoda i bardzo czekoladowa tarta z jeżynami

Dwa lata temu zupełnie przez przypadek "odkryłam" jeżynową polanę. Tak właściwie odkryła ją moja Wega wybierając spacer w zupełnie innym kierunku. Wtedy cieszyłam się, że zebrałam ich dość dużo w foliową torebkę znalezioną w kieszeni. Oczywiście byłam zupełnie nieprzygotowana więc podrapałam ręce i nogi ale szczęśliwa wróciłam do domu.
Dziś "nasze" jeżyny bardzo się rozrosły i idąc na spacer w ciągu 30 minut można zebrać ponad kilogram tych pachnących i smakowitych owoców. Pod warunkiem, że nawet w największe upały idziemy w kaloszach, długich spodniach i bluzce z długimi rękawami. Takie ubranie ochroni nas przed kolcami jeżyn, wysokimi pokrzywami ( a wtym roku są takie prawie 2-metrowe! )
Już trzy razy byłam na polanie w tym roku. Za pierwszym razem po prostu zjedliśmy ze smakiem dorodne czarne jeżyny. Te zebrane w niedzielę przeznaczyłam na desery i ciasto. Chwilę myślałam, co upiec i... doszłam do wniosku, że tarta czekoladowa z migdałowym spodem najlepiej będzie z nimi komponowała.

Czekoladowa tarta z jeżynami




składniki:
ciasto:
80 g migdałów
120 g margaryny
80 g brązowego cukru
1 jajko
40 g gęstej śmietany
230 g mąki pszennej

nadzienie:
200 g gorzkiej czekolady
200 g śmietany kremówki (30 lub 36%)
3 żółtka
40 g kakao
60 g cukru pudru

250-300 g jeżyn -umytych i wysuszonych

Wykonanie:
ciasto:
  1. Migdały zemleć w suchym naczyniu Thermomixa 15 s. / obr. 8
  2. Dodać margarynę, posiekać 7 s. /obr. 6
  3. Dodać resztę składników w podanej kolejności i wymieszać 20-30 s. / obr. 5
  4. Ciasto umieścić na ok. 30 minut w lodówce.
  5. Piekarnik rozgrzać do temp. 180*C z termoobiegiem.
  6. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować koło o śr. 27-28 cm i wylepić nim formę do tarty o śr. 24cm. Ponakłówać widelcem i wstawić do nagrzanego piekarnika na 15 minut. (ja piekłam bez obciążenia)
  7. Formę z ciastem wyjąć a temperaturę zmniejszyć do 120*C z dolną grzałką.

nadzienie:

  1. Na podpieczony spód wyłożyć jeżyny.
  2. W suchym naczyniu rozdrobnić czekoladę 6 s. / obr. 8
  3. Dodać śmietanę i pogdrzać 5 min. / 80*C / obr. 2-3
  4. Na noże założyć motylek i dodać resztę składników i wymieszać 1 min. / obr. 3; zdjąć motylek.
  5. Nadzieniem przykryć jeżyny, powierzchnię wyrównać i wstawić do piekarnika (temp.120*C) na 40-45 minut.
Jeść najlepiej po wystudzeniu ale zapewniam Was, że trudno nie spróbować jeszcze ciepłej tarty.
Niedzielną tartę podałam z musem jabłkowo-miętowym zrobionym z papierówek z kompotu ugotowanego do obiadu i kilku listków mięty.

Jabłka wyłowiłam z kompotu, dodałam miętę i zmiksowałam wszystko 10 s. / obr. 5
Komponowało się wyśmienicie, polecam.
Smacznego!

I zachęcam do spacerów po lesie.

czwartek, 31 lipca 2014

Jagodzianki z miętą

Jeśli sezon jagodowy w pełni, to nie może zabraknąć jagodzianek!
Jagody czują miętę :) To bardzo smaczne i aromatyczne połączenie.


Jagodzianki z miętą

Bardzo dobry przepis na ciasto do jagodzianek znajdziecie TU 
Moja zmiana polegała na połączeniu 
białej mąki pszennej ze zmielonym ziarnem pszenicy w równych proporcjach
 i zastąpieniu bialego cukru brązowym.

składniki farszu:
100 g płatków owsianych
70 g brązowego cukru
listki mięty z 2-3 gałązek (można dodać więcej)
500 g jagód

Wykonanie:

  1. Płatki owsiane, cukier i listki mięty umieścić w suchym naczyniu Thermomixa, zmielić 12 s. / obr. 9
  2. Przesypać do przebranych jagód.
  3. Ciasto rozwalkować, podzielić na części, na każdej położyć po 1-2 łyżeczki jagodowego nadzienia.
  4. Bułeczki zlepić, położyć na pergaminie zlepieniem do dołu, posmarować roztrzepanym jajkiem.
  5. Można posypać brązowym cukrem lub kruszonką.
  6. Piec wg wskazówek Smoczka, czyli 15 minut w temp. 150*C i 10 minut w temp. 170*C


Lukru nie robiłam, bo nie lubimy. 
Nam wystarczą takie pomalowane jajkiem, błyszczące po upieczeniu.
Jagodzianki są przepyszne. 

Tym razem robiłam mniejsze i z tej porcji wyszły mi 22 bułeczeki.
Polecam sprawdzony przepis.

Twarożek z marchewką

Na stronie Zielonego Nurtu w zakładce przepisy znalazłam kilka ciekawych inspiracji. Byłam ciekawa jak smakuje twarożek z marchewką? Marchewkę lubię z imbirem i tak powstał przepis na pyszną i zdrową pastę do chleba.


Twarożek z marchewką


składniki:
cienki plasterek świeżego imbiru
250 g twarogu
80 g ugotowanej marchewki (może być z rosołu)
1 łyżka czosnku niedźwiedziego BIO
35 g oleju rzepakowego Zielony Nurt
sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  1. Imbir posiekać lub wrzucić na wirujące noże Thermomixa (obr. 7)
  2. Wszystkie składniki polączyć widelcem lub za pomocą Thermomixa 15 s. / obr. 5
  3. Na koniec można napowietrzyć serek zakładając na noże motylek i ucierać masę 1 min. / obr. 3,5
Pyszny do czosnkowych bułeczek.




piątek, 25 lipca 2014

Arbuzowy hit!

Arbuz: piękny kolor, ponad 85% wody, niewiele witamin i minerałów a tak go lubimy! 
Najlepszy na surowo, w napojach, sobretach, drinkach...
Arbuz ceniony jest za dużą ilość przeciwutleniaczy, które opóźniają proces starzenia i hamują rozwój komórek nowotworowych. Już tylko z tego powodu powinniśmy jeść go jak najwięcej.
Arbuz obniża też ciśnienie i wspomaga pracę serca. Więcej o arbuzie możecie przeczytać np. TU
Lubicie arbuza i pyszne desery z jego dodatkiem? Ja tak!
A czy lubicie wypestkowywać arbuza? Ja tak! 
Tak, tak, to nie pomyłka... Odkąd w kuchni pomaga mi Thermomix wypestowanie arbuza trwa tyko kilka sekund :) 

Polecam pyszny i przede wszystkim orzeźwiający napój arbuzowy. Na upalne dni lub na taką duchotę jak dzisiaj jest idealny :)
A do tego robi się go błyskawicznie!

Arbuzowy hit!

składniki:
1 kg miąższu arbuza
1/2 cytryny obranej, bez pestek
1/2 litra tonicu
kilka kostek lodu
wykonanie:
  1. Włożyć miąższ arbuza do naczynia i "odwirować" 5-8 s. / obr.4; przecedzić przez koszyczek lub durszlak (pestki zostają na durszlaku a miąższ przelatuje np. do miseczki)
  2. Do naczynia włożyć cytrynę pokrojoną w plasterki, kostki lodu i przecedzony miąższ; zmiksować 10 s. / obr. 10
  3. Dodać tonic i wymieszać 5s. / obr.4
Przelać do szklanek i pić ze smakiem!

Dla dorosłych polecam dodatek alkoholu, ja preferuję w tym zestawie gin.
Smacznego!

niedziela, 13 lipca 2014

Pierogi z jagodami

Jagody mnie dopadły...
Chyba raczej ja jagody...
Pyszne są w każdej postaci. Sezon na nie krótki, więc trzeba robić i zjadać.
Na pierwszy plan wzięłyśmy z córką pierogi. Kiedyś to był trud i wolałam robić uproszczoną wersję, czyli kluski z jagodami i śmietaną. 
Ale odkąd mam pomocnika firmy Tupperware, lepienie pierogów to żaden problem.
Ciasto robi w niecałą minutę Thermomix :)
Farsz to sama przyjemność, zwłaszcza próbowanie, czy już dostatecznie dobry.
Lepienie pierogów jest dziecinnie proste, zwłaszcza gdy młode pokolenie trenuje mięśnie i rozwałkowuje kolejne placki.
Taka wspólna praca w kuchni łączy pokolenia. Opowieści, śmiech, wspomnienia...
A po godzinie wszyscy domownicy mogą cieszyć się efektem naszej pracy i delektować pysznymi tradycyjnymi pierogami w nowoczesnym wydaniu.
Polecam:

Pierogi z jagodami

składniki farszu:
75 g płatków owsianych
60 g cukru
350 g jagód
szczypta cynamonu

składniki ciasta z książki „Radość gotowania”:
250 g ciepłej wody
1 jajko
2 łyżki oleju
560 g mąki pszennej

Wykonanie:
  1. Jagody przebrać, opłukać, osuszyć; przełożyć do miseczki.
  2. Płatki owsiane, cynamon i cukier umieścić w naczyniu Thermomixa, zmielić 12 s. / obr. 8; dodać do jagód i wymieszać delikatnie. Dodatek płatków owsianych nie jest konieczny ale sok z jagód ma gdzie wsiąkać i nie wypływa po przekrojeniu pieroga.
  3. Wszystkie składniki ciasta umieścić w naczyniu Thermomixa w podanej kolejności i wyrobić ciasto 45 s. / Interwał; wyjąć na oprószony mąką blat lub stolnicę ( u mnie mata Tupperware)



Ciasto cienko rozwałkować i przy pomocy pierożkomanii Tupperware lepić pierogi
Gotować w dużej ilości osolonej wrzącej wody przez 3 minuty od wypłynięcia pierogów na powierzchnię.

Podawać z dowolnymi dodatkami.
U nas z bitą śmietaną, posypane jagodami i cynamonem; przybrane listkami mięty.

Mmmm, pycha!

Jagodowe lato

Knedliki z kurkami w śmietanie

Podzielę się dziś z Wami pysznym przepisem mojej Mamy. Troszkę go tylko dopieściłam dodając świeże zioła.
Czeskie knedle pojawiły się w naszym domu ponad 25 lat temu, po wycieczce do Czechosłowacji. Ciocia i mama robiły 1-2 duże podłużne knedle, owijały w gazę i po ugotowaniu i ostudzeniu kroiły w plastry. Można je było odsmażyć na masełku, można było „odparować” na gazie i podawać z różnymi sosami na słono lub na słodko z bitą śmietaną i owocami. Mniam...
Bardzo lubiłam tą nowość w domu Mamy. Sama też próbowałam kilka razy ale proces zawijania w gazę i gotowania w garze z dużą ilością wody wcale mi się nie podobał...
Knedle chociaż dobre zniknęły z mojego menu... Do czasu aż wymyśliłyśmy z Mamą, że można robić małe knedliki i gotować kulki. Tak do końca to nie wiem, czy pomysł był nasz, czy gdzieś podpatrzony, ale najważniejsze jest to, że teraz knedliki goszczą u nas częściej.

W sobotę od rana padał rzęsisty deszcz a ja miałam na targu tyle do kupienia...
Zakupy w deszczu?
Jak mus to mus...
Ale szybciutko! Żeby zmoknąć jak najmniej.
Przy samej bramie stał chłopiec, może 10-letni z koszykiem kurek. Zrobiło mi się go żal i kupiłam kurki, mimo że takich planów nie miałam. Dziecko się ucieszyło, bo dostało za nie dużo więcej a ja? Przyszłam do domu i zaczęłam rozmyślać co z nich zrobić? Nie, żebym nie miała pomysłu... wręcz przeciwnie!
Ostatecznie padło na kurki w śmietanie z chrupiącymi skwarkami z boczku.
A do tego sosu najlepsze są knedliki!
Tak wyglądał nasz dzisiejszy obiad:

Knedliki z kurkami w śmietanie
składniki knedlików 16-20 szt (4-5 porcji)
1 bułka wrocławska -320g, pokrojona w kostkę
250 g ciepłego mleka
40 g masła
150 g cebuli pokrojonej w kostkę
3 jajka
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

składniki kurek w śmietanie:
100 g wędzonego, surowego boczku
25 g oliwy
450 g kurek
150 g cebuli pokrojonej w kostkę
1 łyżka mąki (pszennej lub ryżowej)
1/2 łyżki koncentratu bulionu warzywnego
200 g wody
100 g słodkiej śmietany ( najlepsza kremówka)
sól, pieprz do smaku
2-3 listki szałwi
listki z 1 gałązki rozmarynu

Wykonanie:
  1. Bułkę zalać mlekiem w dużej misce; odstawić na 20 minut.
  2. Masło roztopić na gorącej patelni, dodać cebulę, zeszklić 5 minut; przełożyć do miski z bułką.
  3. Dodać posiekaną natkę pietruszki, jajka i przyprawy i wyrobić ręką ciasto. Odstawić na ok. godzinę.
  4. W szerokim garnku zagotować ok.2 litry wody z 1 łyżeczką soli i 1 łyżką oliwy.
  5. Masę na knedliki podzielić na 16-20 części i z każdej uformować mokrymi rękami kulki.
  6. Wkładać do wrzątku partiami ( u mnie na 2 razy) i gotować na wolnym ogniu -od czasu wypłynięcia 7 minut.
  7. Wyjąć łyżką cedzakową, osączyć z wody.
  8. Boczek pokroić w paseczki; wytopić na suchej patelni na chrupko, wyjąć a wytopiony tłuszcz zostawić.
  9. Dodać do niego oliwę i podsmażyć kurki ok. 5-7 minut.
  10. Do kurek dodać cebulę i dusić kolejne 3-4 minuty
  11. Dodać mąkę, wymieszać, dodać bulion i wodę oraz przyprawy, wymieszać i gotować 3 minuty.
  12. Dodać śmietanę i posiekane zioła, zagotować. Na bardzo małym ogniu gotować 1-2 minuty.


Knedle ułożyć na talerzu, polać sosem, posypać skwarkami z boczku i podawać.
Jest przepyszne, polecam.
Smacznego!


U nas dziś na obiad była wersja z medalionami wołowymi.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Babeczki bananowe z kruszonką

Pyszne, mięciutkie i wilgotne w środku z chrupiącą kruszonką :)
W oryginalnym przepisie cukru było znacznie więcej ale miałam bardzo dojrzałe banany i dlatego znacznie go zmniejszyłam. Dla nas słodyczy wyszło w sam raz :)


Babeczki bananowe z kruszonką

Składniki na 12 babeczek:
200 g mąki pszennej (może być pół na pół z orkiszową)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
80 g masła
3-4 dojrzałe banany (najlepsze z ciemną skórką)
50 g cukru
25 g cukru trzcinowego
1 jajko

kruszonka:
50 g cukru trzcinowego
2 czubate łyżki mąki pszennej
1/4 łyżeczki cynamonu
30 g zinmego masła

Wykonanie:

  1. Piekarnik rozgrzać do temp. 175*C (z termoobiegiem)
  2. W misce połaczyć sypie produkty: mąkę, sodę, proszek i sól
  3. W rondelku rozpuścić masło i podgrzać aż zacznie się pienić i trochę zbrązowieje. Odstawić do przestudzenia.
  4. W drugiej misce rozgnieść obrane ze skórki banany, dodać cukier i jajko oraz wystudzone masło; wymieszać.
  5. Dodać masę bananową do suchych składników, krótko mieszać.
  6. Rozłożyć ciasto do silikonowych foremek na babeczki lub do foremek muffinkowych wyłożonych papilotkami.
  7. Składniki na kruszonkę wyrobić palcami lub za pomocą miksera i rozłożyć na cieście bananowym.
  8. Wstawić do piekarnika na 20 minut.



Zjadać powinniśmy dobrze wystudzone ale gwarantuję, że trudno się oprzeć, żeby nie spróbować jeszcze ciepłej.
Smacznego!
Przepis wyszukała moja córka Kasia w czerwcowym miesięczniku Kuchnia.
Zdjęcia zrobię i wstawię gdy będziemy robić następną porcję, bo "rozeszły" się zbyt szybko.

Kolejna porcja sfotografowana:

Zielony Nurt -testowanie produktów

Od firmy Zielony Nurt dostałam propozycję przetestowania ich kilku produktów. 
Celem firmy jest uzyskanie opinii od osób prowadzących blogi poświęcone zdrowemu odżywianiu i zdrowemu stylowi życia.
Ucieszyłam się, gdy w czwartek dostałam paczkę a w niej Olej z rzepaku i Czosnek niedźwiedzi.
Olej rzepakowy tłoczony na zimno... ma żółty kolor i bardzo ładnie pachnie :) To pierwsze obserwacje.
Czosnek niedźwiedzi zawiera dużo witC, ma te same właściwości co czosnek w ząbkach ale mniej intensywny zapach. Myślę, że dla wielu osób jest to bardzo ważne.

Chętnie wypróbuję te produkty w swojej kuchni i podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami.

wtorek, 1 lipca 2014

Zielony krem z sałaty

W naszym ogrodzie sałata rośnie jak szalona :) Dokładam do sałatek, kanapek, robię zielone koktajle i wydaje mi się, że jej wogóle nie ubywa... 
Dziś zapraszam Was na sałatę na gorąco, czyli pyszny krem z listków sałaty, który szybko zrobicie.

Zielony krem z sałaty
składniki:
60 g cebuli
1-2 ząbki czosnku
40 g masła
170 g sałaty (u mnie 9 dużych liści)
100 g ziemniaków
30 g mąki ryżowej lub jaglanej
1 łyżka koncentratu bulionu warzywnego -przepis TU

przyprawy:
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
kilka listków świeżego cząbru
1 łyżeczka przyprawy warzywnej
1 łyżka octu balsamicznego
650 g wody

100 g jogurtu lub śmietany

Wykonanie:
  1. Cebulę i czosnek posiekać 5 s. / obr. 5
  2. Dodać masło i dusić 3 min / temp.Varoma / obr.1
  3. Dodać sałatę, ziemniaki i mąkę, rozdrobnić 7 s. / obr.6
  4. Dodać przyprawy i wodę i gotować 12 min. / 90*C / obr.1
  5. Dodać jogurt lub śmietanę i wymieszać 30 s. / obr.10


Podawać posypaną natką pietruszki,

z grzankami czosnkowymi, pestkami dyni uprażonymi z chilli lub kolorowym makaronem.
Polecam pyszna i ma śliczny kolor.
Smacznego!

wtorek, 24 czerwca 2014

„Winko” bławatkowe

Wspomnienie z dzieciństwa... Przez kilka lat nie mogłam sobie przypomnieć z czego to "winko" było? 
A było pyszne! I ten kolor...
Przeszukałam książki i zaszyty Babci i znalazłam

„Winko” bławatkowe


składniki:
1 szkl. płatków chabra bławatka (inaczej modraka)
1 litr wody
500 g cukru
sok z 1 cytryny

Wykonanie:
  1. Z wody i cukru ugotować syrop, ostudzić.
  2. Z kwiatów modraka oderwać same płatki, przesypać do słoja, dodać sok z cytryny i zalać syropem.
  3. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić w zacienione miejsce na 10-14 dni.   2-3 razy dziennie przemieszać całość.
  4. Po tym czasie przecedzić przez gęste sitko, dobrze schłodzić.

Podawać z kostkami lodu lub wodą mineralną.
To „winko” jest lekko sfermentowane ale bez %, dlatego tak dobrze pamiętam je z dzieciństwa. Ma smak słodko-kwaskowy. Pięknie pachnie kwiatami i ma cudny kolor :) Babcia częstowała nas w upalne dni lata, bo bardzo dobrze gasiło pragnienie...

Tuż po zalaniu syropem 
i... 12 dni później...


Takie „winko” można przechowywać:
Przelać do butelek; butelki wstawić do wysokiego garnka z wodą i pasteryzować 30 minut. Zostawić w garnku do ostudzenia. Wynieść w chłodne miejsce, gdzie może stać przez klika miesięcy.

A dla dorosłych było prawdziwe wino z modraka... ale o tym innym razem